recenzje „Obok albo…”

Ta kolektywna praca w aurze happeningu doskonale oddaje ekspresję środowiska skupionego wokół klubu Remont, który jako przestrzeń galeryjna, warsztatowa i koncertowa był bodaj najważniejszym punktem polskiej kultury alternatywnej drugiej połowy lat 70. Na gruncie muzycznym stanowił zaplecze awangardy, off jazzu i pierwszych emanacji punk rocka. Wstępem do zapoznania się z jego potencjałem może być książka Mirka Makowskiego „Obok”, wydana w 2012 (w 2011 – mr m.) roku przez Manufakturę Legenda, albo materiały zgromadzone na stronie Andrzeja Mitana {dziś niedostępne – mr m.}, poety i performera, który był jednym z wiodących aktywistów Remontu w jego najlepszych latach.
Rafał Księżyk „Intuicjoniści – pierwsze 15 lat polskiego off jazzu

Narracja prowadzona w książce „Obok – albo ile procent Babilonu?” zbudowana jest z misternego chaosu, będącego efektem iście archeologicznej pracy. Tworzą go odkopane strzępy zdań, wymiany pytań i odpowiedzi oraz unikalne, wydobyte z niepamięci zdjęcia. Dopiero po przeczytaniu kilkudziesięciu stron, dałem się przekonać do tej metody. Okazało się bowiem, że można skonstruować całą książkę z krótszych i dłuższych cytatów, fragmentów pojedynczych wypowiedzi różnych osób w taki sposób, aby stanowiła spójną i czytelną całość.
Tomasz Brodziński „Powstańcie wojownicy

Książka historyczna, oj, to nie wypali, a chciałem Was zachęcić. Więc jeszcze raz, książka historyczna napisana przez historyka, ale nie, bo bardziej ułożona, niż napisana. Czego tam nie ma? Sam już nie wiem, ale jest dużo takich rzeczy, że nie mam odwagi się ogolić. Ta książka opowiada o polskim „rocku”, ale nie tylko, opowiada się tam dużo więcej. Jestem pod wielkim wrażeniem. Dziękuję mrm (jeszcze o tym wspomnę)
Marek Kołodziejski (facebook, 2018)

ja to już dawno mówiłem, że Obok to jest taki internet na papierze, ale lepszy, gdyżbowiem zamiast przedzierać się przez 22 000 wyników wyszukiwania gógla (albo i więcej) tu mamy wybrane, najlepsze fragmenty (bez reklam i personal trackingu)
Walery Jana (facebook, 2016)

(Smakowite cytaty wyjąłem z książki-kuferka Mirosława Makowskiego „Obok albo ile procent Babilonu”).
Jakub Bożek „Czego brakuje Supernowej

Deren Protagonisten verweigerten jedoch ihre Druckgenehmigung und mr makowski und seine Mitstreiter blieben auf einem Material-Steinbruch sitzen. Sie machten das Beste daraus und fügten die bunte Mischung aus Bildern, Zeitungsausschnitten, Interviewfetzen, Gedächtnisprotokollen, Internet-Treibgut und vielem mehr neu zusammen – zu einem der originellsten Werke über die polnische Off-Kultur zwischen 1945 und 1989.
Wieviel Prozent Babylon? Der kulturelle Untergrund in der Volksrepublik Polen (1952–1989) zwischen Affirmation und Rebellion (Leipzig, Kulturny Dom B31, 2013)

Wciąż mami nas pokusa myślenia o historii jako estetycznej, atrakcyjnej, sprawiedliwej, ostatecznie zamkniętej i doskonale użytecznej opowieści. Wypowiedzi zebrane przez Makowskiego i Szymańskiego nie pozostają złudzeń, że taka wizja ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Tezy, że rock obalił komunę wobec nich nie da się już obronić, w zamian nie dostajemy jednak żadnej pozytywnej alternatywy. Historia PRL-u w „OBOK…” rozbija poczucie istnienia jakiegoś możliwego do odkrycia przez nas sensu historii, co jest przecież warunkiem umożliwiającym budowanie na jej podstawie rozmaitych marketingowych ikon. Historia w zgromadzonych tu świadectwach jest chaotycznym zbiorem postaw a nie prostą opowieścią z dobrym i atrakcyjnym zakończeniem. Oczywiście nie ma żadnych szans na to, żeby te głosy wpłynęły w jakikolwiek sposób na dominujące w mediach estetyczne wizje historii PRL-u i kontrkultury.
Tymczasem chaotyczny wielogłos z „OBOK…” pozwala opowiedzieć o niej w nowy sposób, umieścić ją w perspektywie, na którą nie ma miejsca w podręcznikowej czy festiwalowej narracji. Przede wszystkim kontrkultura nie jest tu prostym synonimem opozycji i jej znaczenie jest zdecydowanie głębsze: Montowanie tego [punka lat 70. 80.] w wyraz antyreżymowy, antypaństwowy – jest dla mnie nową kategorią. Kontrkulturowość jest czymś absolutnie innym. Jest ruchem, ideą, próbą nowego zdefiniowania relacji w społeczeństwie (Tomasz Świtalski). Z drugiej strony nie jest idealizowana, a tytułowe „Ile Procent Babilonu” to właśnie pytanie o granice/konieczność/wolę współpracy z systemem…

Marcin Wilkowski „Punki, frakcje i narracje

…Makowski to również bezdyskusyjnie najlepszy fotograf doby punku…
Grzegorz Czyż „HIRO

Pokolenie Jarocina wyraźnie wchodzi w fazę jesieni życia, bo w ostatnich miesiącach mamy do czynienia z wysypem biografii i wspominkowych albumów. Dość wymienić „Muńka” autorstwa Grzegorza Brzozowicza czy „Artystów, wariatów i anarchistów” Skiby, Konja i Janiszewskiego. „Obok albo ile procent Babilonu?” nie jest jednak ani wywiadem rzeką, ani próbą szczegółowego odtworzenia mrocznych czasów komuny. To raczej ciekawy patchwork przypominający swoją budową ludzką pamięć – pofragmentowany, wielowymiarowy, niepełny, ale też fascynujący. Stylem przypomina trochę twórczość słynnego dziennikarza Huntera S. Thompsona i jego „strumień świadomości”. Wypowiedzi takich osób jak: Piotr Bratkowski, Piotr Nagłowski, Kamil Sipowicz, Robert Brylewski czy Jacek „Dżeksong” Onaszkiewicz mieszają się tu z cytatami z piosenek, strzępami recenzji prasowych, SMS-ami czy fragmentami innych książek, rozpraw i artykułów. Pozorny nieład i brak narracji zupełnie jednak nie przeszkadzają. Wręcz przeciwnie – z tych kawałeczków myśli i emocji paradoksalnie wyłania się całkiem spójny obraz zbiorowej świadomości pokolenia, któremu przyszło dorastać u schyłku komuny. „To miała być nieautoryzowana biografia grupy TILT i Tomasza Lipińskiego, a powstał zbiór wyimków z życia nas, urodzonych w latach 50. i 60.”, piszą we wstępie autorzy. Całe szczęście, że Lipiński się nie zgodził… Dla wszystkich, którzy mają dość komunistycznej martyrologii.
Machina” (e-wydanie)

Polecam. Już trzeci raz czytam i znajduję perełki poutykane na każdej stronie.
Andrzej Marzec (facebook, 2012)

W porównaniu z esbecko-milicyjno-więziennymi relacjami w „Buntownikach…” represje, jakim poddawano w latach 80. młodzież alternatywną, jawią się stosunkowo łagodnie. W „Obok…” pojawia się wątek częstych przypadkowych zatrzymań i rewizji. Obawiam się, że dzisiejszy nastolatek samą fryzurą sugerujący policjantom, że mogą łatwo sobie podbić statystyki wykryciem zbrodniczego skręta, nie czuje się na ulicy dużo bezpieczniej…
Wojciech Orliński „Książki o kontrkulturze PRL-u

Wyjątkowo starannie wydana publikacja (…) to książka wesoła
i smutna jednocześnie, choć konkluzja, jaka płynie z jej lektury nie pozostawia wątpliwości: dziś nie jest pięknie, ale – wbrew legendom – kiedyś też nie było

Serwis „kulturaonline” (2013)

Obok” wciąga
Marcin Babko (facebook)

Niezwykły obraz polskiej kultury i historii na przestrzeni 4 dekad – oczywiście wszystko kręci się wokół muzyki ale nie wszystko jest muzyką.
Serwis „Independent” (2013)

nabyłem drogą kupna
książkę
niby standard
znaczy wg mnie, bo zdarza mi się to raczej regularnie (mało narodowy jestem widać…)

Tyci Tyci „Podgrzybkiem…

był inny zapis tego Czasu — dziesięć tomów dzienników pisanych na gorąco przez pewnego Polityka z pozycji Systemu. tu: jeden tom sklejany z tysiąca źródeł z perspektywy czasu i w kontrze (albo offie) do Systemu. całkowite antypody. choć właśnie pewnie dlatego — razem tworzą w mojej głowie w miarę kompletny Obraz.
historia Pokolenia, które (i niech się Pokolenie nie obraża) powoli zbiera się do zejścia ze sceny. a może nawet bardziej — zapis tego schodzenia? paru już nie żyje, niektórzy robią konfitury, reszta w zbowidzie.
vontrompka „Odcinek specjalny

No i nauczyłem się zapierdalać. MR Makowski próbował porównać swoją pracę do mojej („ale tego Młotka to Panu zazdrosz­czę, bo to jed­nak jakiś kon­kret. w Tych czasach…”)
Moja praca to wieczny syf. Jego zaś, to marzenie które nigdy mi się nie spełni. Za późno już…

Klub Wariatów „Kto nie ma miedzi ten na dupie siedzi.

to jest książka idealna do tramwaju…
Analog „alergicznie do rzeczywistości

A począt­kowo nie mia­łem wcale zamiaru, bo pol­ska scena punk-reggae z lat 80-tych inte­re­so­wała mnie zawsze mniej wię­cej w takim stop­niu jak irań­skie filmy o szew­cach, czyli wcale (…)
Marceli Szpak „Patronat medialny

Kontrkultura wentylowa za 29 zł, jak zawsze tania i treściwa (musi się coś zmienić by wszystko pozostało po staremu). Wierzę, że zregeneruje parę komórek mózgowych zabitych przez telewizję.
Romek Samolot „Kup pan książkę za stówkie, ocalisz pan główkie (prawdziwa cena 29 zł)

Mój egzemplarz właśnie dotarł i jest soooo sexy. Elegancka okładka, szerokie kartki z kolumnami cytatów układających się w całość.
koszyczek „Do czytania, do oglądania