Książki mej (wczesnej) młodości: „The Living Book” – o Living Theatre, wydanie niemieckie z przedmową Wilhelma Ungera; z 1971 roku. Mam je, od ojca, bodaj od tamtego roku, kupił (319, zł) na Targach Książki (?) , choć nie popierał mych hipisowskich fascynacji… Lizaliśmy te cukierki przez szybę, the Living Th. zobaczyłem na żywo dopiero w 1980 roku…
mr m.